piątek, 10 sierpnia 2012

małe remonty część 1













zmieniłam trochę kolory w kuchni na szaro neonowo pomarańczowo białe....nie wyrzucając mebli nie zmieniając kafelek i podłogi (których nie trawię ale nie ma sensu działać tu więcej przed wyprowadzką do Krakowa gdzie trzeba będzie działać duuuużo więcej  ) to tyle co mogę na razie zrobić. odmalowaliśmy ściany na biało, nowa lodówka bo tamta niedawno padła, nowa zmywarka i nowy blat kuchenny....dodałam jeszcze:
+ czarną lampę którą używałam do oświetleń przy zdjęciach (druga taki sam leży i czeka na jakąś okazję)
+ stare dywaniki które jeżdżą po całym domu w zależności od okazji  (niebieskiemu przemalowałam żółte wzorki na pomarańczowe)
+ wydrukowany portret damy z brzoskwiniowymi ustami (lekko przeze mnie podmalowany i podoklejany)
+ nowe szare w szare kropki kubki kupione wczoraj za bezcen w moim ulubionym obecnie (bo jedynym tu na prowincji outletem gdzie za  grosze można kupić naprawdę fajne rzeczy)
+ nowe plastikowe neonowe żółte i pomarańczowe szklanki też za grosze w "groszku"
+ cudne doniczki z castoramy (zdjęcie zamieszczę w najbliższym poście)
+ pomalowane przez mnie na biało szklane wazony i wazoniki
+ lekko przemalowane cepeliowskie koniki
+ nowa półka biała (sosnowa deska z castoramy pomalowana na biało )wisząca nad nową tablicą (stara dykta  pomalowana pare razy farbą tablicową)
+ kwiatki suszonki z działki których nazwy nie znam pokropione neonowym pomarańczem i moje stare tekturowe szyszki tworzone jeszcze w czasach studiów...
to jeszcze nie koniec kuchennych zmian.....

a tak naprawdę moje wymarzone mieszkanie to białe ściany i podłoga jako tło na którym będę zmieniać co jakiś czas kolorystyczne dodatki (bo to się u mnie zmienia jak w kalejdoskopie)... cóż jeszcze muszę poczekać...
tu wnętrza które inspirują

Brak komentarzy: